Janek Samołyk w Radomiu - to był wyjątkowo wiosenny koncert. Janek wracaj do Radomia!

Takie koncerty sprawiają, że zima ucieka na Antarktydę, wiosną pachnie w całym mieście i znowu chce się żyć! Już po pierwszej nucie żałowałam, że nie zabrałam ze sobą swoich nastoletnich dzieci. Chciałam im pokazać jak pięknie być młodym, mieć talent, rozwijać go, przebywać z ludźmi, którzy są sobą, nie udają i bawią się tym, co robią w życiu najlepiej.
Kiedy Janek Samołyk miał 6 lat zobaczył, jak znajomy rodziców gra na gitarze...10 lat później pisał już pierwsze piosenki. Dziś delikatnie i z klasą zmienia świat wokół siebie na lepsze, udawadnia, że wrażliwi twórcy mają się dobrze. Jego muzyka i teksty zachwycają, przenoszą w inne wymiary.
W miniony weekend, 20 marca 2015r na radomskiej scenie Obozisko Janek Samołyk oczarował nas klasą, wyjątkowym klimatem, szczerą interpretacją i zgranym, utalentowanym zespołem: Patrycja Stefanowska - skrzypce, klawisze, wokal, Piotr Wojniusz - bas, Marcin Wojtowicz - perkusja.
Jeżeli nie byliście na koncercie organizowanym przez MOK Amfitetar Radom, pożałujcie chwilę, potem włączcie Polskie Radio Trójka - tam często można usłyszeć Janka Samołyka. Warto!
Mi najbardziej podoba się ten kawałek: I ain't gonna give up (yet)
i ten : Problem z wiernością
Jak dobrze, że przyszła wiosna!
Małgorzata Ziewiecka
Poniżej kilka zdjęć z tego niezwykłego koncertu fot. Jerzy Mieśnik (Studio Avalon)